opis techniczny brudnopis, nie ma wolności bez odpowiedzialności
Blog > Komentarze do wpisu

między nami szympansami

Małpy człekopodobne żyją w gromadach około 50 sztuk. Zdarzają się grupy większe nawet do 150 osobników lecz są niezbyt stabilne. Po za tym małpy prowadzą życie społeczne tak jak my. Obserwowano nawet wojny i wojenne zbrodnie, a nawet ludobójstwo. Małpy współpracują przy ochronie swojego terytorium. Młode uczą się od starych i doświadczonych. Pomagają sobie nawzajem, a za banana można kupić seks...

Klejem, który trzyma grupę razem są osobiste znajomości. Dzięki osobistym kontaktom, wzajemnej obserwacji  i plotkom współplemieńcy stają się przewidywalni dla członków grupy, czyli są nasi. Wbrew pozorom jest to dosyć znaczne osiągnięcie intelektualne. W przypadku grupy 50 osób, trzeba obserwować 1225 podwójnych relacji. Związki potrójne i poczwórne występują jeszcze liczniej.

Prawdopodobnie  największymi plotkarzami w świecie zwierzęcym jesteśmy my. Pomimo tego, w czasach przedrolniczych po świecie włóczyły się niewielkie grupy myśliwych i zbieraczy ograniczone do kilku tuzinów. Podstawą do współpracy w grupie były osobiste kontakty. Wszyscy inni byli po prostu obcy, nie znani i prawdopodobnie uważano ich najczęściej za niebezpiecznych. Prawdopodobnie obcy był statystycznie bardziej niebezpieczny, niż pomocny, więc należało go pogonić, a najlepiej zabić i zjeść.

I teraz w XXI wieku mamy z jednej strony organizacje zatrudniające setki tysięcy ludzi, którzy się oczywiście nawzajem nie znają. Pomimo tego wstają codziennie rano, idą do pracy. Wynikiem ich działalności jest znakomity mercedes albo inny porsche. Ludzkie społeczeństwo nie rozwija się równomiernie. Na wielu obszarach, krążą w dalszym ciągu grupki myśliwych, które zwyczajnie usiłują jak zawsze złupić zdobyczne przedsiębiorstwo albo nawet całe państwo. Zasada "teraz k... my" i bić obcych należą do najstarszych reguł postępowania ludzi.

Te niechlubne i w dzisiejszych czasach niepraktyczna zasady ma za sobą setki tysięcy lat... Natomiast pomysł tworzenia olbrzymich międzynarodowych przedsiębiorstw, czy całych państw, gdzie każdy ma prawo do życia niezależnie od pochodzenia, religii, koloru skóry... ma dopiero kilkaset lat teoretycznie, a praktyczna realizacja nie trwa dłużej jak jedno pokolenie dobrobytu. No właśnie, i dokładnie tam się żyje najlepiej.

Nic więc dziwnego, że populistom udaje się w ostatnich latach wykorzystać odwieczne "wrodzone" zjawisko tkm. Wystarczy tylko zgromadzić wokół idei o bardzo złych i groźnych obcych odpowiednią ilość wyborców. Udało się też w Polsce ale i w USA.   Nawet kulturalna oświecona Francja z trudem opiera się przed naporem łowców i zbieraczy.     



czwartek, 18 maja 2017, danekstraszynski

Polecane wpisy

  • Kto tu rządzi?

    W dyskusji o kapitalizmu na blogu "zrównoważyćbudżet" napisałem "Merytorycznie słuszne. Gdyby jednak autor zrezygnował z tego tonu wyższości... Skąd ludzie mają

  • O komuchach,

    których nie było, ciąg dalszy . Teoretycznie można założyć, że członkowie partii robotniczej polskiej byli proradzieckimi komunistami. Jeżeli założymy, że na je

  • Sąd nad komuchami

    Na urodzinach u przyjaciół. Solenizant Stefan miał bardzo piękną żonę, która najwyraźniej obdarzała mnie swoją sympatią. Kiedy przechodziła obok, potknęła się o

TrackBack
TrackBack URL wpisu: