opis techniczny brudnopis, nie ma wolności bez odpowiedzialności
Blog > Komentarze do wpisu

Ukraina

Mam taki pomysł… Przestańmy przez chwilę myśleć o sąsiadach jako o jednolicie myślących narodach. To są prostackie obrazy świata. Putinowcy nie są wszystkimi Rosjanami. Nie jest prawdą, że każdy Rosjanin, gdziekolwiek mieszka jest obowiązkowo podatny na kremlowską  propagandę.  W Rosji istnieje opozycja! Na Zachodzie żyje wielu mocnych przeciwników putinowszczyzny. Dali nurka. Schowali się. Są „śpiochami” KGB i właśnie pakują manatki, żeby udać się na Krym, żeby sobie  postrzelać z ostrej broni? Czy może dziennikarstwo i klasa polityczna zachodnia, w tym polska, udają, że ich nie ma, żeby nie narazić się Moskwie. Trzeba powiedzieć, że tamtejsi wodzowie potrafią straszyć.

Państwo, które ekonomicznie jest prawie bankrutem. Zyje na pokaźnym debecie. Zależy przede wszystkim od terminowości wpłat za surowce od zachodnich klientów. Czy ktoś słyszał o jakimś produkcie rosyjskiego przemysłu i jego inżynierów, który byłby sprzedawany na rynku światowym? W elitach politycznych Zachodu grasuje strach, żeby rosyjskie państwo nie rozpadło się z tymi wszystkim atomami i mentalnością prehistorycznych łowców i zbieraczy. Rozkapryszony dzieciak z zapałkami.

I teraz twórcy i właściciele tej „potęgi” postanowili wyzwać na wojnę cały cywilizowany świat. Byłby to dobry temat do kabaretu, gdyby nie realna perspektywa śmierci tysięcy ludzi w postaci żołnierzy i tzw. niewinnych cywili, matek i dzieci, starców i duchownych. Wiemy praktycznie z Czeczeni i Syrii o poziomie wojskowej wiedzy na rosyjskich akademiach. Walić, byle jak, byle gdzie, ze wszystkich rur, aż zabraknie amunicji… Prawdopodobnie wystarczyłoby do zrównania Ukrainy z ziemią. Niestety.

Trzeba przyznać, że dostarcza to atrakcyjne programy dla zachodnich telewizji. Bez problemu i bezpiecznie są wciągane w propagandę posiadaczy większych armat i pokazują nam pracowicie dzieci bez nóg, kobiety z urwanymi rękoma. Rannych młodzieńców o wyglądzie groźnych wojowników. Spod kołdry szpitalnej wystaje kałach. Mówiąca na szkle głowa mówi jednak o ofiarach cywilnych. Czy można się dziwić Putinowi, kiedy nawet nasze wolne media najwyraźniej uważają nas, szarych obywateli, za durni.

Sprawy językowe. Wyobraźmy sobie, że w Szwajcarii, gdzie od wieków używa się urzędowo wiele języków, przypadkowa większość parlamentarna wprowadza język niemiecki jako obowiązkowy. Kanada jest kolejnym kandydatem… Przecież, to „jest bez sensu, niepotrzebne koszty” dwa języki w jednym kraju. Po za tym „nasz” język jest oczywiście lepszy. „Prawdziwy” Szwajcar mówi po niemiecku, a „uczciwy” Kanadyjczyk  używa języka angielskiego. Do konfliktu włączają się oczywiście ze szlachetnego obowiązku obrony swoich, potężni sąsiedzi Niemcy i USA.

Wielkim błędem Majdanu jest rozpętanie językowej wojny. Jeszcze większym brakiem jest brak jasnego i cywilizowanego stanowiska zachodu w tej sprawie.  Putinowskie groźby okazały się skuteczne. Ustawa językowa została wstrzymana. Kreml wystąpił jako obrońca naszych europejskich zasad współżycia między językami.

Czy nie było możliwości zapobiec ukierunkowaniu Majdanu przeciw Rosjanom? Przecież oni mają takie same problemy z korupcją, brutalnością władzy, kiepską gospodarką.  W ogóle szlachetna okupacja centrum Kijowa może się historycznie okazać dobrym pretekstem… Powrót Ukrainy do macieży, czyli Rosji. Może padnie jeszcze propozycja powrotu do granic z 1939 roku. Lwów wróci do Polski? Dla Moskwy to kłopot. Dla Polski... Strach myśleć o wpływie takiego pomysłu na krajową dyskusję polityczną. Jedność Ukraina przeciwko ratowaniu naszych.

 „Majdan walczy nie przeciwko Rosjanom. Majdan walczy przeciw korupcji, przeciwko nadużyciom, bałaganiarskiej gospodarce, które panoszą się w byłych krajach Związku Radzieckiego. Namawiamy Rosjan do aktywnego udziału w tym procesie. Rosjanie są od wieków mieszkańcami Ukrainy. Nie wątpimy, że zależy im na unowocześnieniu kraju… Na Krymie możliwy jest poziom życia lepszy od południa Francji. Na razie, nasze narody składają się na kilkudziesięciu przedstawicieli-złodzieji, którzy tam kupują posiadłości i żyją jak król we Francji.”

"Cieszy nas masowy udział w proteście. Nie zgadzamy się jednak z wypowiedziami, które są naśladownictwem faszystów. Jest to niemądre, sprzyja izolacji Ukrainy i może być pretekstem do „ostatecznego rozwiązania” problemu Ukrainy, czyli powrotu do zależności z czasów komunistycznych. Jesteśmy za Ukrainą otwartą, chroniącą mniejszości.. Cudzoziemcy nie muszą się obawiać o swoje inwestycje. Jak w szwajcarskim banku. Dotychczasowe umowy gospodarcze i polityczne międzynarodowe zachowują swoją ważność i mogą być zmieniane tylko w trybie zgodnym z międzynarodowym prawem. ”

„ Przewrót w Kijowie nie jest zgodny z demokratycznym prawem. Przewrócono legalnie wybraną władzę. Ubolewamy nad tym. Niestety, często obserwujemy, kiedy prawo demokratyczne i gospodarka liberalna zostają zawładnięte przez grupy przestępcze. Dzieje się to tam, gdzie instytucje demokratyczne, przede wszystkim organy ścigania i sądownictwo są słabe i ciągle jeszcze niedemokratyczne. Tak jest na Ukrainie. Dlatego nastąpił słuszny ludowy wybuch. Obywatele nie mieli cierpliwości czekać do następnych wyborów. Usprawiedliwieniem Majdanu jest uzasadniona obawa, że następne wybory zostałyby zmanipulowane.”

Niestety, sam napisałem nieudolnie te przemówienia, ponieważ nie usłyszałem niczego podobnego  z właściwych do tego celu mównic. Akceptacja putinowskiej narracji jest na świecie powszechna. Naród rosyjski to ja. Kto nie jest ze mną jest oczywistym zdrajcą. Interesy moje i moich kumpli są narodowe i mamy prawo bronić ich wszędzie (Podobieństwo do PiSu jest przypadkowe). Każdy naród, który stanie na naszej drodze będzie zniewolony albo zniszczony. Istnieje jakaś luźna grupa komentatorów politycznych wolnego świata, którzy prześcigają się w trosce o rosyjskie interesy na Ukrainie. Robią to ze strachu, czy za pieniądze, czy po prostu z głupoty?

Były niemiecki kanclerz Schröder uchodzi za przyjaciela Putina i reklamował go jako brylant bez skazy wśród demokratów (der lupenreine Demokrat).  Trudno powiedzieć, czy robi to za pieniądze, czy z przyjacielskiego przekonania.  Z całą pewnością jednak Schröder jest managerem Gazpromu i nie jest to bezpłatny wolentariat.

Inny zachodni polityk Obama, ogłosił ograniczenie zainteresowania porządkiem światowym i w związku z tym zabrał się za ograniczenia w wojsku. W ostatnim czasie telefonował kilka razy z Putinem. Czyżby powiedział? - Wladimir, róbta co chceta, nas to nie obchodzi. Oczywiście ze względu na Twoich sąsiadów trochę ponarzekamy, ale nie przejmuj się tym zbytnio.

Wygląda na to, że Ukraina dała się wprowadzić w maliny, rezygnując z arsenału nuklearnego w zamian za Natowskie gwarancje bezpieczeństwa. Jeżeli Ukraina przegra, wiele krajów zacznie majstrować przy bombie atomowej. Cywilizowane próby ograniczenia zbrojeń będą zbywane uzasadniowym śmiechem. 



niedziela, 02 marca 2014, danekstraszynski
Tagi: krym majdan

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2014/03/02 19:10:39
Nabrałeś mnie tymi przemówieniami. Już zastrzygłam uszami z ciekawości...
Śledzę wydarzenia na Ukrainie, ale mimo to nie wiem, co tam się dzieje. Jeśli prawdą jest to co widzimy, to rządy objął tłum, a tłum nigdy nie myśli racjonalnie. Czy jednak nie jest tak, że tłum jest manipulowany? Tłumem łatwiej manipuluje się niż jednostką. Nie chcę oczywiście głosić teorii spiskowych, bo nie mam powodów, by w spiski wierzyć, ale należy brał pod uwagę wszystkie warianty.
-
2014/03/02 22:53:03
Ilenka, przepraszam, nie było moim zamiarem kogokolwiek nabierać. Natomiast odnoszę wrażenie, że w polskiej polityce istnieje twarda wiara w naukę public relation. Po polsku przetłumaczono to manipulowanie podobno głupiego tłumu. Zapomniano o treści. Najlepsza reklama nie jest w stanie sprzedać gówna. Nawet najpiękniej opakowane śmierdzi. Trzeba jednak pozwolić ludziom na samodzielne myślenie. Dać im uczucie, że ich głos się liczy. Nie terroryzować inaczej myślącym. Wymieniać intensywnie argumenty. Wtedy lud okazuje się być mądrym. Jak akcje na giełdzie. Czasami spadają, ale ich wartość z roku na rok wzrasta. Wolnych ludzi nie trzeba się bać, chociaż bywa głupio.