opis techniczny brudnopis, nie ma wolności bez odpowiedzialności
Blog > Komentarze do wpisu

Skarb biskupa

O biskupie z Limburga donosiły już polskie media. Tebartz van Elst stoi w tej chwili „na dywaniku” w centrali czyli Watykanie. Przypominam, biskup jest na finiszu budowy własnej rezydencji. Koszty przekroczyły właśnie 40 mln euro. Kolejne rachunki od wykonawców i dostawców napływają.

Początkowa suma, oficjalnie przedstawiona laickiej radzie diecezjalnej wynosiła tylko 2,6 mln euro. W diecezji panuje oburzenie. Tysiące katolików „rzuciło legitymacje”, czyli wycofało zezwolenie na pobór podatku kościelnego.

Wbrew pozorom pieniądze nie są tutaj najważniejsze, chociaż wielkość i małość kwot spowodowało zainteresowanie medialne. Chodzi o zasadę ekonomicznego fukcjonowania kościoła. Czy kościół podporządkuje się postulatowi przejrzystości i demokratycznej kontroli przez wiernych. Tak jak jesteśmy w demokratycznych instytucjach przyzwyczajeni. Chodzi o demokratyzację kościoła, o oddanie władzy w sprawach pieniężnych wiernym.

Otóż, biskup jest niewinny. Postępował dokładnie tak jak to robią wszyscy książęta królestwa niebiańskiego ze stolicą w Watykanie. Z małym wyjątkiem. Budowa została sztucznie podzielona na odcinki nieprzekraczające liczby 5 ml euro. Inwestycje powyżej tej kwoty muszą uzyskać zgodę Kurii rzymskiej. Prawdopodobnie jest to codzienna praktyka, więc grzech należy do lekkich.

W diecezjach r.k. obowiązuje podwójna księgowość. Istnieje bieżący rachunek i budżet, z którego kupowane są świece, pokrywane rachunki za prąd, opłacane remonty, małe inwestycje itp. Tutaj wierni przez członków rady diecezjalnej mają wgląd, mogą nawet decydować, jeżeli biskup pozwoli.

Dużo ciekawsze są skrywane księgi  majątkowe zaierające bogactwo, skarb diecezji gromadzony przez setki lat. Niekoniecznie jest to skrzynka ze złotem i brylantami trzymana w piwnicy. Są to np. udziały w przedsiębiorstwach, które mają przynosić dochody. Nie można wykluczyć, że biskupi kapitał znajdzie drogę do kredytowania budowy burdelu, albo zawiera akcje producenta środków antykoncepcyjnych albo min przeciwpiechotnych. Prawdopodobnie, po ujawnieniu ksiąg majątkowych wierni „spadliby z krzeseł” z wrażenia widząc jak bogaty jest biedny kościół.

Kwota 2,6 mln została na początku budowy wpisana do pierwszej jawnej księgi. Biskup nie uważał za konieczne, nie musiał, poinformować wiernych o prawdziwych kosztach.  Zaangażowany architekt potwierdził ostatnio, że ta kwota nie była nigdy traktowana jako ostateczny koszt budowy. Prawdopodobnie była to suma dla ludu, świadectwo skromności kościoła i jego
funkcjonariusza.

Oczywiście, nazywanie inwestycji mieszkaniem biskupim jest zwyczajnym nadużyciem mediów szukających sensacji. Chodzi przecież o budynek dla zarządu diecezji, czyli rodzaj urzędu wojewódzkiego z mieszkaniem dla wojewody lub dozorcy (Hausmeister).

Tebartz van Elst nie przekroczył przy budowie przepisów wewnętrznych swojej organizacji, ani nie złamał prawa świeckiego. Przynajmiej na razie tak to wygląda. Biskup katolicki, książe kościoła posiada absolutną władzę nad obydwoma księgami. Zdarzyło się już, że inny biskup wymienił członków rady diecezjalnej, kiedy oprotestowali pokazane im wydatki.

Prawdopodobnie, ten ukryty i pracowicie pomnażany majątek jest podstawową podstawą historycznej egzystencji kościoła r.k  i gwarancją jego przyszłości. Odtajnić? Poddać finanse kapłanów osądowi powszechnemu, demokratycznie? Ryzyko, że lud, kiedy poczuje forsę, ten majątek demokratycznie rozgrabi, a cegły z rezydencji trafią do świeckich prywatnych domów, jest duże.
Taki los spotkał już feudalne zamki i pałace.  

Czy naprawdę, my ludzie jesteśmy już tak doskonali, że nie potrzebujemy instytucji, która nam ciągle przypomina o przyzwoitym życiu? Przed Chrystusem, rodzic mógł bezkarnie zabić swoje dziecko, ponieważ było jego własnością i rzeczą jak owca. Codzienne doniesienia prasowe pokazują, że wielu z nas niezbyt oddaliła się od tamtych czasów.  Trzymajmy kciuki za watykańską pierestrojkę, szczególnie na polu przedsiębiorczości. Organizacja, która tylko w Niemczech tworzy ponad milion miejsc pracy, ma oczywiście większe możliwości nacisku przy krzewieniu przyzwoitości, niż bosy i bezdomny mnich, pod warunkiem, że majątek rzeczywiście idzie na ten cel.

Papież ma teraz okazje pokazać, czy jego kazania o ubóstwie są szczere, czy też chodzi tylko o public relation. Naśladowanie w skromności św. Franciszka jest stosunkowo łatwe. Jednak spacer po śladach Napoleona Bonaparte, który przeprowadził sekularyzację majątków biskupich to już coś poważniejszego. Niełatwe jest życie Papieża. Prawdopodobnie Tebartz van Elst opuści Limburg i sprawa zaciemni się.  

Jest jeszcze coś. Obywatel Tebartz van Elst został oficjalnie oskarżony o krzywoprzysięstwo. Biskup prawdopodobnie popełnił przestępstwo. Przed sądem w Hamburgu, pod przysięgą skłamał, że nie leciał samolotem w pierwszej klasie. Oskarżona przez biskupa redakcja przedłożyła w prokuratorze odpowiednie fotografie. Krzywoprzysięstwo (Meineid) jest uważane do dzisiaj za bardzo ciężkie przestępstwo. W Sredniowieczu karano za to ucięciem języka, albo ręki, którą wzniesiono podczas zaprzysiężenia.

Czy kłamiący przed sądem powszechnym może być biskupem? I w ogóle, być może, Tabartz van Elst jest za mało sprytny, żeby zarządzać diecezją.

(przeważnie według FAZ)

poniedziałek, 14 października 2013, danekstraszynski

Polecane wpisy

  • Na froncie, luty 2018

    Wiedza o negatywnym wpływieoligarchii kremlowskiej(nie mylić z narodem rosyjskim) na demokratyczne kraje powoli staje się "dobrem" oficjalnym, tak bardzo, że po

  • Kultura prawna

    Ustawa IPNu i co dalej Prezydent podpisał ustawę IPNu. Wolne media polski informują . Nie chcę znęcać się nad autorami karkołomnych analiz. Dziennikarze i polit

  • Spór z Israelem

    Powodem sporu z Israelem w sprawie obrony tzw. interesów polskich jest pospolity analfabetyzm aktualnych przedstawicieli państwa polskiego. Napisali ustawę po

  • O ateizmie i o rosyjskiej kulturze

    Nie mam zamiaru zajmować się dniami ateizmu, ale chciałbym się odnieść do inscenizacji ścięcia głowy Kazimierzowi Łyszczyńskiemu za ateizm w roku 1689. i przepa

  • Biskup też człowiek

    Biskup też człowiek Jakże nieopatrznie wywołałem temat bo ledwo zapisałem ostanie słowa w poprzednim zapisie "Napij się...", a tu w sobotę znany mi osobiście pa

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2013/10/14 16:03:59
Może był zamożny z domu :))
Skala zamożności w Niemczech nie da się przyrównać do polskiej, ale kwota przeznaczona na tę inwestycję jest porażająca. Co do krzywoprzysięstwa to skandal wyjątkowy w każdym systemie prawnym. W tym przypadku dodatkowo w tak błahej w istocie sprawie - nie dość, że przestępstwo to i wstyd.
-
2013/10/14 18:38:58
W Polsce może być jeszcze gorzej, bo KK czuje się bardziej bezkarny:(((
Ja w sprawie reform kościelnych jestem pesymistką. Obawiam się, że papież Franciszek okaże się jedynie maskotką, która ma dawać nadzieję na zmiany, ale nic więcej. Jest jakiś powód, że został wybrany. Moim zdaniem jest naprawdę świetną postacią z marketingowego punktu widzenia.
-
2013/10/14 20:34:03
Hallo pogin, Franz-Peter Tebartz-van Elst pochodzi z chłopskiej wielodzietnej rodziny, więc nie należy spodziewać się tam bogactwa. Diecezja Limburg obejmująca Frankfurt/Main miałaby według szacunku zgromadzić skarb ponad 100 mln euro. Z tego biskup wydał ostatnio 40 %. Sytuacja jest dynamiczna i kwoty mogą się zmienić.

Hallo Ilenka, możesz mieć rację. Ale czy prosty wiejski chłopak zechce zostać księdzem, kiedy zabranią mu pławić się w luksusie? Pedofilom, też przestanie się zawód księdza opłacać. Do tego dochodzi dochodzi katastrofa demograficzna... Franciszek ma twardy orzech do zgryzienia, jeśli chce utrzymać jako tako ten interes.

Trochę jak w starym kawale. Przychodzi syn adwokat do adwokata ojca i mówi:- Tato, udało mi się w końcu załatwić sprawę z którą ty walczyłeś od wielu lat. Na to tata:- Synku, i z czego będziemy teraz żyli?

Franciszek może zarządzić oczekiwane ubóstwo swoim pracownikom ale pewnie zostanie w końcu sam z Panem Bogiem, a parafie trzeba będzie zamknąć z braku personelu.
-
2013/10/21 19:27:30
"Kto ma ksiedza w rodzie, tego bieda nie ubodzie".

-
2013/10/22 13:30:50
spirit-of hallo, pewnie masz rację. Przysłowie będzie też za sto i pięćset lat aktualne.