opis techniczny brudnopis, nie ma wolności bez odpowiedzialności
Blog > Komentarze do wpisu

Prawica ekstremalna 130407

„...na osobowość autorytarną składają się współwystępujące cechy: konwencjonalizm (absolutne podporządkowanie się  normom społecznym), autorytarna uległość (poddańcze posłuszeństwo wobec uznawanych (autorytetów), autorytarna agresja (przyjmowanie postaw potępienia wobec ludzi niespełniających uznawanych powszechnie norm), antyintracepcje (unikanie wglądu we własne myśli i uczucia), wiara w przesądy i stereotypy (czynniki zewnętrzne kształtują nasz los, sądy o ludziach mają charakter nadmiernie uproszczony i sztywny), postrzeganie stosunków społecznych
w kategoriach hierarchicznych (siły-słabości, dominacji-uległości), destruktywność i cynizm (skłonność dostrzegania innych ludzi przez pryzmat ich niedoskonałości i wad), projekcja ( rzutowanie własnej wrogości na otoczenie, co wyraża się w postrzeganiu świata jako wrogiego i podstępnego), wybujała seksualność (nadmierne koncentrowanie się na sprawach seksu).”

Zródłem powyższych pojęć są intensywne dyskusje zachodnich badaczy w pierwszych latach po II Wojnie Swiatowej. Chodziło o wykrycie i zdefiniowanie podatności na ideologie faszystowskie i  ekstremalnie prawicowe. Pod koniec lat sześdziesiątych ruszyła w Niemczech wielka społeczna dyskusja na ten temat, kiedy następne pokolenie zrozumiało, że ich rodzice dobrowolnie i z entuzjazmem przystąpili do faszyzmu, a potem udawali przed swoimi dziećmi, że ich przy tym nie było. Iwan do nich strzelał, Anglicy bombardowali bezlitośnie niewinne miasta i fabryki, a Wehrmacht to były tylko szpitale polowe, gdzie ratowano też partyzantów. To była bardzo gwałtowna rozprawa między pokoleniami. Niemcy wyszli z niej mądrzejsi i silniejsi i bardziej demokratyczni.

Wydaje się, że Polacy i inne sieroty po socjaliźmie potrzebują bardzo powtórzenia teraz takiej dyskusji na poziomie popularnym i powszechnym. 

Kolejne cechy osobowości autorytarnej jest lęk i poczucie zagrożenia, podejrzliwość oraz nietolerancja wieloznaczności. „Ufność pokładana w autorytecie chroni przed lękiem i zwiększa poczucie bezpieczeństwa. Przyjęcie wskazań autorytetu oraz sztywne ich respektowanie pozwala również uniknąć dyskomfortu związanego z koniecznością przetwarzania złożonych, często wzajemnie sprzecznych informacji o świecie.”

Innym sposobem redukcji lęku i zagrożenia jest przyjmowanie postawy wyższości wobec osób odmiennch pod jakimś względem. Stwierdzono, że w przekonaniach osób autorytarnych występuje nasilony antysemityzm, etnocentryzm, ksenofobia, nacjonalizm oraz przeciwstawianie się dążeniom ludzi do awansu społecznego…. Można przypuszczać, że silne uprzedzenia, sztywność myślenia oraz dążenie do utrzymania sztywnej struktury społecznej są oparte na niepodatnych na zmiany- z powodów specyficznych cech umysłu-stereotypach na temat odmienności.”

Być może cechy biologiczne układu nerwowego z mózgiem na czele albo tylko brak treningu  myślowego powodują, że jest on w stanie przerabiać bodźce z otoczenia tylko w czarno-białym barwach, a odcienie szarości i kolory są po prostu dla jasności myślenia odrzucane. W takim umyśle nie mieści się oczywiście gej i lesbijka obok mężczyzny i kobiety. Cztery klocki psują zabawę, ze względu na zbyt dużą możliwość kombinacji. Polskiego patriotyzmu  wydaniu prostym  nie da się pogodzić z partnerstwem niemieckim. Jakakolwiek przychylna Niemcom myśl jest wtedy oczywiście oczywistą zdradą narodową.

Istnieje mnóstwo, ludowych, mniej lub bardziej dowcipnych, określeń takiego mózgu i jego właściciela. Tacy ludzie żyją wśród nas tak jak blondyni, brunetki, duzi i mali i średni. Mają do tego prawo i mądrzejsi powinni ich chronić. Wymiana wzajemnych obelg, przezwisk i dowcipów do niczego nie prowadzi. Cementuje tylko już wystarczająco idiotyczną scenę polityczną w Polsce.

Oczywiście nie o to chodzi, żeby cicho siedzieć i udawać, że głupie jest mądre. Trzeba zdecydowanie reprezentować swoje stanowisko. Niestety inteligenckie wychowanie domowe: -On jest młodszy i głupszy i musisz mu ustąpić- jak mówi się do starszego brata, kiedy młodszy rzuca w niego ołówkami, kiepsko funkcjonuje w politycznej rzeczywistości. Ryzyko jest duże, że młodszy dla zabawy wysadzi kraj w powietrze i potem powie, że on nie chciał i zwali wszystko na starszego, który przecież powinien mu w tym przeszkodzić.

Wypadek w Smoleńsku według „naszych” spowodowali Rosjanie, ponieważ nie zabronili Polskiemu Prezydentowi tam lądować. Rosjanie w roli starszego brata? A sam Prezydent, jego generał lotnik i kapitan-pilot nie mogli wydać takiego polecenia? Zostali ubezwłasnowolnieni… przy pomocy helu? Przecież intensywność mgły i jakość urządzeń nawigacyjnych lotniska były Polakom i Rosjanom doskonale znane.  Wyznawcy zamachu nie zauważają sprzeczności pomiędzy postulatem mocarstwowości Polski i zarzutu wobec Rosjan, że nie wydali rozkazu polskiemu prezydentowi. To się nazywa siła autorytetu.

Warto w tym miejscu przypomnieć zakończenie wielkiej miłości między wielkim wodzem i jego narodem. Hitler w ostatnich dniach wojny był obrażony na naród niemiecki, który przegrywając, nie spełnił jego oczekiwań i dlatego zasłużył na totalne zniszczenie. Sadystycznie więc nie pozwolił na wcześniejszą kapitulację, która uratowałaby życie wielu jego wielbicielom i wrogom. Facet osiągnął w ten sposób najwyższy współczynnik kariery. Myślał naukowo według Darwina. Słabszy przegrywa i nie ma prawa do życia. Autorytet olał swoich wyznawców. Już trzecie pokolenie zabiera się za sprzątanie pozostawionego bałaganu. Nie wystarczy?

Nie wszyscy autorytarni popierają politycznie partie prawicowo ekstremistyczne. Wielu szuka sobie autorytetów, którym wzrok i zmysły pozwalają dokładniej widzieć otoczenie i ich mózgi nie męczą się przy przetwarzaniu wielu i sprzecznych informacji. Bezpieczniej jest, kiedy ślepy wybiera się na spacer z widzącym, niż wybiera sobie przewodnika z wadami wzroku. Historycznie ta druga kombinacja kończy się zawsze katastrofą, gdzie ślepy ponosi największe straty.

Myślę, że publiczna dyskusja na ten temat jest jeszcze w Polsce możliwa. Przecież, nie wszyscy profesorowie „walczą” o techniczne premierostwo albo tłumaczą „naszym” jak niebezpieczni dla naszej ojczyzny są „oni”. Znajdą się też poważni i rzetelni dziennikarze do zorganizowania debaty.

Wystarczyłoby na początek przekonać niektórych „naszych” do ich własnej niedoskonałości. Mają też szansę uwierzyć, że „oni” widzą więcej i nawet jak się samemu wszystkich kolorów nie rozróżnia, bezpieczniej jest się do „onych”, którzy to potrafią, przyłączyć.

Niestety nie gwarantuje to zwycięstwa i szczęścia, ale szanse, że tak się stanie wzrastają gwałtownie. Stosowanie w codziennym życiu rachunku prawdopodobieństwa jest najwyższą formą myślenia i bardzo niewielu to potrafi.

(cytaty z Urszula Jakubowska „Ekstremizm Polityczny" 2005)

ciąg dalszy nastąpi

niedziela, 07 kwietnia 2013, danekstraszynski

Polecane wpisy

  • Na froncie, luty 2018

    Wiedza o negatywnym wpływieoligarchii kremlowskiej(nie mylić z narodem rosyjskim) na demokratyczne kraje powoli staje się "dobrem" oficjalnym, tak bardzo, że po

  • Kultura prawna

    Ustawa IPNu i co dalej Prezydent podpisał ustawę IPNu. Wolne media polski informują . Nie chcę znęcać się nad autorami karkołomnych analiz. Dziennikarze i polit

  • Spór z Israelem

    Powodem sporu z Israelem w sprawie obrony tzw. interesów polskich jest pospolity analfabetyzm aktualnych przedstawicieli państwa polskiego. Napisali ustawę po

  • Stan Polski 100 lat po Naczelniku

    Tekst - w skróconej wersji - został opublikowany na łamach "Gazety Wyborczej" kilka dni przez 11 listopada i obchodami stulecia niepodległości Polski, pt. "Jaka

  • Alternatywa dla ludu

    Scena polityczna Niemiec ostatecznie doszlusowała do europejskiego standardu. Nasz zachodni sąsiad przestał być jednym z ostatnich krajów w Europie bez silnie u

TrackBack
TrackBack URL wpisu: