opis techniczny brudnopis, nie ma wolności bez odpowiedzialności
Blog > Komentarze do wpisu

Prawica ekstremalna 130404

Proponuję zacząć od przeczytania krótkiego tekstu o definicjach z 10 grudnia 2012 „Prawica ekstremalna”.

ciąg dalszy

„…ludzie, opowiadając się za jakoś opcją polityczną, nie analizują jej warstwy ideologicznej, programu, metod działania, przeszłych i eventualnych przyszłych konsekwenji jej realizacji. Spośród wielu obecnych w życiu publicznym ideologii wybierają taką, której treść, system wartości i skojarzony z nimi rodzaj afektu przystaje do nieuświadamianych w pełni emocjonalno-popędowych, poznawczych możliwości przetwarzania informacji albo do wyuczonych sposobów reagowania. Tym samym dokonywane wybory polityczne, w tym przyjmowane postawy i zachowania ekstremistyczne, zachodzą poza rozumową kontrolą człowieka-mają chrakter arefleksyjny.”

Nie chodzi tutaj o głosowanie na konkretne partie polityczne, ponieważ w tym sensie różne ugrupowania mogą się niewiele różnić. Powstaje pytanie, jacy musimy być, żeby pasowały nam ideologie skrajnie prawicowe.

Za podstawowe pojęcie psychoanalityczne wyjaśniające sprawę uważa się społeczeństwo autorytarne. „Według (Wilhelma) Reicha  to takie, w którego tradycję jest wpisana religijność represyjna w stosunku do potrzeb seksualnych i skojarzonej z nim agresji -poczucie winy. Ideologia ta, zarówno w wersji nazistowskiej, jak i komunistycznej, zawiera duży ładunek wrogości (w hitleryźmie wobec mniejszości narodowych, w komunizmie do wroga klasowego), umożliwiając otwarte -bo akceptowane społecznie- wyrażanie agresji.”

Erich Fromm już w 1941 roku pisał w „Escape of freedom” o charakterze autorytarnym, którego cechą są silne skłonności sadomasochistyczne.

sadyzm ujawnia się w dążeniu dominowania (w postaci zamaskowanej może się wyrażać jako opieka i poświęcanie się dla innych)… przejawem masochizmu zaś jest, działanie na własną szkodę, podporządkowanie się. O charakterze autorytatywnym można mówić wówczas, gdy sadyzm i masochizm determinują wszystkie działania człowieka- jego myślenie, upodobania, realizowane cele życiowe, ustosunkowanie wobec rozmaitych obiektów nie wyłączając obszaru polityki.”

W czasach rozwiniętego socjalizmu wymyśliłem współczynnik do mierzenia kariery. Wystarczy od liczby tych, których możemy bezkarnie skopać odjąć liczbę tych, którzy nam w dupę dają.   Wielkość liczby określa precyzyjnie naszą pozycję. Bardzo dobrym wynikiem mogą się pochwalić niektórzy asystenci prezesa. Kopią jedną trzecią narodu, a im może tylko jeden prezes. Wspólnie mają naturalną ochotę przylać całemu narodowi. I już zapowiadają, że ich prokuratorzy i sędziowie dobiorą się do tych, którzy im w tym aktywnie przeszkadzają. Pozostali będą albo cicho siedzieć albo trzeba będzie ich uciszyć. Normalka, przecież tak się postępuje z wrogami narodu.

Złe karty (die schlechten Karten) mają dzieci i młodzież jeżeli urodzą się u autorytarnych rodziców. Ale to już jest inny temat.

Autorytet feudalno-kościelny trwał całe wieki, znalazł niezły utrwalacz w socjalistycznej dyktaturze proletariatu. Nic dziwnego, że wielu Polaków tym przesiąkło i widzi w tym godną obrony narodową tradycję. Kościół watykański, ostatnia w miarę kompletna instytucja feudalna aktywnie kibicuje. Może uda się  w Polsce przywrócić stare dobre czasy.

Problemem jest, że system autorytarny jest bardzo nisko kreatywny. Nie ma znaczenia, czy odbywa się to pod czerwonymi, czy czarno-brunatnymi standarami. Sukcesem są już sporadyczne próby kiepskiego kopiowania wynalazków powstałych w liberalnym środowisku. Po prostu tak jest. Społeczeństwo autorytarne nie potrafi na siebie zarobić, ale potrafi skutecznie kogoś obrabować.

W codziennym życiu człowiek liberalny robi duży łuk wokół sadomasochistów politycznych i prywatnych. Po prostu nie znajduje masochistycznej przyjemności w kontakcie z sadystą. Do tego stopnia, że dzisiaj po doświadczeniach  ostatnich dwudziestu lat nikt w swiecie liberalnym nie ma ochoty na obalenie ostatnich dyktatur jak Kuba, Korea północna, Iran itd. Po prostu jesteśmy zmęczeni tym wysypem różnych małych dyktatorków, którzy nagle bez przygotowania pojawiają się w naszym otoczeniu. Oczywiście, dochodzi do tego aspekt ekonomiczny. Musimy za te przemiany zapłacić. Już słyszę wrzask-protest, że im się to należy bo to nie oni są winni, że nie wyszło. Jednak przy braku masochistycznych skłonności trudno to zaakceptować.

(cytaty z Urszula Jakubowska „Ekstremizm Polityczny studium pschologiczne” 2005)

ciąg dalszy nastąpi

czwartek, 04 kwietnia 2013, danekstraszynski

Polecane wpisy

  • Na froncie, luty 2018

    Wiedza o negatywnym wpływieoligarchii kremlowskiej(nie mylić z narodem rosyjskim) na demokratyczne kraje powoli staje się "dobrem" oficjalnym, tak bardzo, że po

  • Kultura prawna

    Ustawa IPNu i co dalej Prezydent podpisał ustawę IPNu. Wolne media polski informują . Nie chcę znęcać się nad autorami karkołomnych analiz. Dziennikarze i polit

  • Spór z Israelem

    Powodem sporu z Israelem w sprawie obrony tzw. interesów polskich jest pospolity analfabetyzm aktualnych przedstawicieli państwa polskiego. Napisali ustawę po

  • Stan Polski 100 lat po Naczelniku

    Tekst - w skróconej wersji - został opublikowany na łamach "Gazety Wyborczej" kilka dni przez 11 listopada i obchodami stulecia niepodległości Polski, pt. "Jaka

  • Alternatywa dla ludu

    Scena polityczna Niemiec ostatecznie doszlusowała do europejskiego standardu. Nasz zachodni sąsiad przestał być jednym z ostatnich krajów w Europie bez silnie u

TrackBack
TrackBack URL wpisu: